Konkurencja – dlaczego się jej boimy.

with 2 komentarze

Konkurencja to bolączka każdego biznesu. Często w myślach (a może nie tylko) psioczymy na nią. Pytamy błagalnie:

  • dlaczego ona jest.
  • w czym jest lepsza ode mnie,
  • czemu mają więcej klientów,
  • dlaczego ich produkt ma być niby lepszy,
  • co zrobić, żeby ich prześcignąć,
  • co zrobić żeby w końcu zniknęli.

 

A może konkurencja ma zupełnie inne zadania do spełnienia. Spójrz na nią inaczej, a może dostrzeżesz coś wyjątkowego.

Dzięki konkurencji możemy się uczyć.

Dziwne? Ależ nie. Firmy, które działają na rynku znacznie dłużej niż ty mogą mieć wiedzę i doświadczenie, którego Ty jeszcze nie masz. Dlaczego więc nie uczyć się od nich. Zobaczyć jakie działania podejmowali, jak zaczynali, co robili i w jakim punkcie są teraz. Jakie techniki promocji stosowali i jaki był ich skutek. Oczywiście nie wszystkie dane będą na wyciągnięcie ręki. Ale uwierz, że jest całe mnóstwo informacji w sieci, które możesz zbadać. Ocenisz je i wyciągniesz wnioski dla siebie. W taki sposób możesz się inspirować, ale pamiętaj nie kopiuj. Wszyscy to powtarzają ja również. Rynek zaraz to wyłapie i spisze Cię na straty.

Pokazuje nam bez zbędnych kosztów, jakie działania opłacają się, a jakie nie.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma większy budżet na działania marketingowe niż ty. W takim razie skorzystaj choć trochę z tego, że to nie ty wydajesz. Obserwuj jaki zwrot mają ich inwestycje. W ten sposób możesz uniknąć wielu błędów sama inwestując. Pamiętaj jednak o kilku ważnych kwestiach. Badaj i wyciągaj wnioski w tych obszarach, gdzie oferujecie to samo i zwracacie się do takiej samej grupy docelowej.

Wyznacza kierunek naszego rozwoju.

Konkurencja tak naprawde motywuje nas do działania. Gdy nie mamy już werwy, chęci i zapału, a zobaczymy że nasz konkurencja działa od razu zostajemy zmotywowane. Waż eoczywiście, aby ta motywacja nie była tylko wynikiem naszej próżności i zawiście, że oni coś robią, no mto ja też. Mamy odbierać ich działania jako taka zajawkę i głos z oddali: Kobieto nie spoczywaj na laurach, działaj i dbaj o swój biznes. Świat się zmiania, zmień sie też ty.

Może być partnerem, a nie przeciwnikiem.

Dlaczego konkurencja jest odbierana tylko wyłącznie jako przeciwnik. A skoro przeciwnik, to walka jest konieczna. Z własnego doświadczenia Wiem, że można zupełnie inaczej. Nie wierzysz sprawdź. Konkurencja może być świetnym partnerem biznesowym. Macie zapewne różne spojrzenia na te same kwestie. Możecie się zatem uzupełnić oferując swoim klientom pakiet dwa w jednym. Jeżeli nie będziecie patrzeć wyłącznie przez pryzmat „mój wróg” dostrzeżecie nowe niesamowite możliwości. Rynek od razu zareaguje i odbierze Was bardzo pozytywnie.

Pamiętaj zawsze może się znaleźć ktoś kto podpatrzy Twój pomysł i będzie go chciał skopiować. Stwierdzi, że to co robisz to maszynka do robienia pieniędzy i będzie chciał tak samo. Ale Ty nie daj się wciągnąć w nieczystą grę. Nie zamartwiaj się, że teraz Twój biznes padnie. Skąd masz pewność, że Twój naśladowca będzie autentyczny dla otoczenia. Że ma pasję i pomysł na swoje działania. A może trafi do zupełnie innej grupy docelowej i problem masz z głowy. Jest wiele kwestii, którymi w takim przypadku nie warto zaprzątać sobie głowy.  Po prostu działaj kobieto i realizuj cele, które sobie wyznaczyłaś.

A tak naprawdę wszystko opiera się na zwykłym, a zarazem jak niezwykłym poczuciu własnej wartości. Jeżeli ją masz, żadna konkurencja nie będzie Ci straszna. Dlaczego? Ponieważ wiesz, że to co robisz jest wyjątkowe. Może być tysiąc osób zajmujących się tym samym, każdy jednak jest inny. W inny sposób prowadzi biznes, podejmuje decyzje, zjednuje sobie klientów itd. Klient wybierze tą osobę, która będzie do niego bardziej podobna pod względem wyznawanych wartości, prowadzenia rozmów czy samego działania.

Pamiętaj jednak, że niczego nie da się sztucznie wykreować. W biznesie jak i w życiu musisz być autentyczna.

A Ty walczyć z konkurencją czy z nią współpracujesz?

 

Źródło zdjęcia: www.kaboompics.com

Sukces widziany oczami różnych kobiet.

with 6 komentarzy

Od dłuższego czasu zastanawiam się czym jest tak naprawdę sukces. Jak można go zmierzyć i ocenić? Zapewne nie zdziwi Was fakt, że nie udało mi się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Dlaczego? Ponieważ każda z nas inaczej to słowo interpretuje. Jedna uzna, że sukces osiągasz wówczas, kiedy spełnisz się jako matka i żona. Inna natomiast zupełnie temu zaprzeczy i powie, że tylko wówczas kiedy osiągniesz wysoką pozycję zawodową i zarabiasz duże pieniądze.

Ale czy dla każdej z nas pozycja zawodowa i pieniądze oznaczają to samo? A może w ogóle nie mają znaczenia? Aby odpowiedzieć na to pytanie postanowiłam zapytać kilka kobiety i poznać ich punkt widzenia.

Grupa fantastycznych Pań, działających w różnych branżach odpowiedziała mi na pytanie: Czym jest dla nich sukces?

Kamila Czarnomska – Doradca Kariery, Trener Rynku Pracy w „Trening Kariery”

Sukces oczami Kamili Czarnomskiej

www.treningkariery.pl

„Sukces to nagroda za wysiłek jaki codziennie wkładamy w budowanie swojej rzeczywistości. Z mojego doświadczenia wynika, że dla każdego oznacza coś innego i to jest w nim najpiękniejsze. Zawsze jednak wynika z pokonania słabości, lęków, wewnętrznych i zewnętrznych hejterów oraz ogromnej odwagi, którą trzeba w sobie odnaleźć, by zrobić pierwszy krok na drodze do spełnienia marzeń. Właśnie dlatego sukces jest tak celebrowany –to żywy dowód na to, że można osiągnąć wszystko.”

 Małgorzata Gąska – Trenerka Przemiany Mentalnej i Wizualnej w „Fabryka Siebie”

Sukces i Małgorzata Gąska

www.fabrykasiebie.pl

„Sukces to dla mnie możliwość działania w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami, przy jednoczesnym wzbogacaniu życia innych ludzi. Robię to co kocham i to jest mój sukces. Z nim łączę też słowo wybór, jeśli mogę go użyć w określonej sytuacji. Sukcesem jest dla mnie każda sprawa, której oddaję swoją uwagę i czas, a ona dostarcza mi radości i spełnienia. A zdecydowanie największym jest dobra relacja z samą sobą, którą odzyskałam.”

Katarzyna Głąb – autorka bloga „Po Sukces Na Szpilkach”

Sukces według Katarzyny Głąb

www.posukcesnaszpilkach.pl

„Sukces ma dla mnie dwa oblicza, po pierwsze jest to pełne zadowolenie z siebie, z dokonywanych wyborów i odważne dążenie do postawionych sobie celów, mimo przeciwności losu. Z drugiej strony sukces jest dla mnie pewnego rodzaju nagrodą za włożony wysiłek, nieustanną pracę nad sobą i swoimi słabościami, pokonywanie lęków i codzienne mobilizowanie się do działania. Bez wysiłku nie ma sukcesu, dlatego za każdym razem doceniam trud jaki włożyłam w jego osiągnięcie i zyskuję mobilizację do tego, aby działać tak dalej.”

 Anna Legenza – autorka bloga „Niebałaganka”

Sukces według Ani Legenza

www.niebalaganka.pl

„Dla mnie sukces to żyć tak jak sobie to wymarzyłam. Zajmować się tym, co kocham, pomagać innym, mieć czas dla rodziny, dla siebie. Realizować swoje pasje, próbować nowych rzeczy, celebrować małe chwile. Cieszyć się słonecznym dniem, uśmiechem córki, bukietem tulipanów od męża. Dbać o siebie, podróżować, pracować do późna albo mieć tydzień wolnego. Sprawiać by każdy dzień był tym, w którym mogę wybrać jak chcę żyć. Te małe rzeczy składają się na moje osobiste pojęcie sukcesu i szczęścia.”

Anna Miłkowska – właścicielka „Studio By Mum”

Sukces i Anna Miłkowska

www.studio.bymum.pl

„Sukcesem dla mnie jest odzyskanie wiary w siebie, w swoją intuicję i umiejętności. Ale również ambitne stawianie sobie celów i ich realizacja. Najbardziej takich, które jeszcze nie tak dawno wydawały się całkowicie poza moim zasięgiem. W ten sposób wykonanie nawet najdrobniejszych zadań, daje mi poczucie spełnienia. A w konsekwencji jest moim sukcesem. Budzi we mnie chęć do realizacji kolejnych planów i pozytywnie mobilizuje do nieustannego rozwoju.”

Kornelia Nuszel – współwłaścicielka sklepu z dodatkami do domu „Mynook”

Sukces i Kornelia Nuszel

www.mynook.pl

„Sukces dla mnie nie nie ma tylko wymiaru materialnego, chociaż jest to na pewno jakiś miernik. Bo sukcesem dla mnie jest mój mąż, który ma podobne podejście do życia i wspiera moje szalone pomysły, mądre i samodzielne dzieci, ale także odnowienie starego fotela,  uszyta poduszka, przełamanie złego nawyku, spełnienie marzenia z dzieciństwa. Sukcesu upatruję nie w rzeczach wielkich, ale głównie w drobnych, codziennych sprawach. W pracy sukces  to nie tylko duże zamówienie, ale każdy zadowolony klient, oraz to, że ludziom podobają się i kupują moje produkty, mówią o nich pozytywnie oraz polecają je.”

Justyna Rolka – autorka bloga „Justek make me smile”

Sukces oczami Justyny Rolka

www.justekmakemesmile.pl

„Sukces zazwyczaj kojarzy nam się ze spełnieniem zawodowym, zdobyciem wysokiej pozycji oraz realizacją zaplanowanych projektów. Dla mnie sukces to połączenie trzech elementów – spełnienia życiowego, zapału do podejmowania wyzwań i satysfakcji z tego co robię. Podstawę mojej piramidy sukcesu, stanowi rodzina i zdrowie, to dla mnie najważniejsza wartość, która dodaje mi skrzydeł i napędza do działania. Odwzajemniona miłość i szacunek do innych, pielęgnują moją kobiecość, wzmacniają poczucie własnej wartości, jak również wpływają motywująco na dążenie do ciągłej pracy nad sobą. Można odnieść wrażenie, że moje osiągnięcia, są w pewien sposób warunkowane przez powodzenie życiowe.”

Agnieszka Skupieńska – copywriterka, autorka bloga „Biznesoweinfo” oraz „Drinki i koktajle”

Sukces według Agnieszkki Skupieńskiej

www.biznesoweinfo.plwww.2drink.pl

„Moim zdaniem żeby wiedzieć, że osiągnęło się sukces, trzeba najpierw jasno wytyczyć sobie jakiś cel, czy to zawodowy, czy związany z rodziną, hobby czy czymkolwiek innym. Gdy mamy taki cel i do niego dążymy, a potem udaje się go osiągnąć – to właśnie jest sukces. To definicja sukcesu, która trochę motywuje – bo takich małych sukcesów można osiągać dużo, wystarczy wyznaczać sobie małe cele J Moim sukcesem jest na przykład to, że udało mi się rozkręcić dochodowy biznes z własnego domu, a także to, że wydałam swoją książkę i sprzedałam pierwszy nakład bez niczyjej pomocy. To sukcesy, z których jestem ogromnie dumna!”

Joanna Suchocka – Event Managerka, Kreatorka Biznesów Kobiet, założycielka „Strefy Kobiet”

Sukces według Joanny Suchockiej

www.strefakobiet.eu

„Moja wewnętrzna radość z bycia tym, kim jestem to mój największy wypracowany sukces! Potrafię się cieszyć z tego, co aktualnie mam i sobie wypracowałam I dzięki temu, kłody na drodze do realizacji moich celów, to jedynie wykałaczki, a każda porażka, to kolejne doświadczenie i nauka.”

Gosia Stanisławska, Beata Oganowska – właścicielki „Centrum Joga i Pilates”

Sukces Małgorzata i Beata

www.jogapilates.pl

„Sukces jest dla mnie czymś dokonanym. Kojarzy mi się z procesem zamkniętym, a to co stworzyłyśmy z Beatą -Centrum Joga i Pilates- jest jak organizm -żyje, ewaluuje. Joga jest dla mnie sposobem na życie, czymś co nadaje sens, wszechstronnie rozwija. Dzielę się swoim doświadczeniem, praktykuję z moimi wspaniałymi uczniami i jestem szczęśliwa,bo robię to co kocham.” Gosia Stanisławska

„Moim ogromnym sukcesem jest to że udało nam się z Małgosią stworzyć miejsce, w którym dużo osób odnajduje zadowolenie, poprzez poprawę sprawności fizycznej, odczucie wewnętrznego spokoju, odprężenie, odzyskanie siły do działania, realizacji swoich planów i marzeń.” Beata Oganowska

Jak widzicie sukces może mieć wiele twarzy. Wszystko zależy od tego na jakim etapie życiowym jesteśmy oraz czego doświadczyłyśmy w naszym  życiu. Sukces to nie tylko sława i pieniądze. Dla każdej z nas ma głębsze znaczenia. Mamy inne potrzeby i cele do których realizacji dążymy. To one po części wyznaczają nasz sukces. Są ambitne i nie dla każdej, będą miały ten sam wydźwięk. Dlatego uważam, że należy uważnie słuchać siebie i swoich potrzeb. To w głębi nas jest odpowiedź na pytanie: Czym jest sukces?

A co dla Was znaczy słowo sukces?

Strona internetowa – jakie rozwiązanie wybrać.

with 2 komentarze

Pytając ile kosztuje strona internetowa od razu usłyszysz „Wszystko zależy od Twoich potrzeb…”. Rzeczywiście tak jest. Stronę można postawić prawie bez żadnych kosztów, a można również zapłacić 50 tys zł i więcej. Wszystko to kwestia funkcji jakie na tej stronie potrzebujesz.

Zakładając jednak swoją działalność i pierwszą stronę, warto znać szacowany budżet jakim musimy dysponować. Należy go wpisać w koszty założenia biznesu, jak wiele innych aspektów. Bez strony, czyli naszej wizytówki tak naprawdę nie istniejemy.

Opcja minimalizowania kosztów

Ja wyszłabym jednak od zupełnie innego pytania: „Czy chcesz maksymalnie zminimalizować koszty i możesz poświęcić dużo swojego czasu”. Jeżeli odpowiedź brzmi tak, zacznij od wyboru szablonu, który będzie spełniał Twoje obecne i przyszłe potrzeby. Tutaj znajdziesz bardzo profesjonalne rozwiązania. W wersjach demo zobaczysz, jak wizualnie Twoja strona może wyglądać oraz jakie funkcje są możliwe.

Takie rozwiązanie jest opcją najtańszą, ale tylko na pierwszy rzut oka. Jeżeli doliczysz swój czas na: zainstalowanie na przykład WordPressa, wgranie szablonu, dostosowanie go do swoich potrzeb oraz rozwiązanie po drodze różnych problemów technicznych,  koszt może już nie być taki mały. Może okazać się, że kwota będzie porównywalna z tą, którą musiałabyś zapłacisz specjaliście.

No dobrze powiesz, ale de facto wkładam swoją pracę, za którą płacić nie muszę, więc bilans się prosty. Oczywiście matematycznie jest bardzo prosty, ale na początku nikt nie bierze pod uwagę bardzo ważnej kwestii. Niektórych tematów nie znasz i będziesz musiała się w nie wdrożyć. Jeżeli będziesz do wszystkiego dochodzić sama, potrzebujesz dużo czasu i cierpliwości. Jeżeli chcesz się od kogoś nauczyć, musisz doliczyć dodatkowe koszty.

A co jeżeli w trakcie okaże się, że sobie jednak nie radzisz, albo po prostu nie masz ochoty ogarniać takich tematów. Wówczas trzeba szukać pomocy na zewnątrz i koszty ponownie rosną.

Od razu zaznaczam, że nie jestem ani zwolenniczką, ani przeciwniczką zlecania prac nad stroną firmom zewnętrznym. Każdy musi sam bardzo skrupulatnie przemyśleć swoją decyzję. Ja zarówno bloga jak i stronę firmową stworzyłam sama. W ten sposób, w każdej chwili mogę dodawać lub usuwać różne moduły.

Opcja druga tzw. full wypas

Korzystając z usług firm lub freelancerów, musisz na wstępie przedstawić projekt. Czyli pomysł, który masz w głowie. Potem następuje wycena prac skalkulowanych dokładnie na postawie Twoich potrzeb. Gorzej gdy do końca nie wiesz jak to wszystko ma wyglądać. Wówczas zarówno grafik jak i informatyk nie wie jak oszacować koszty. No jeżeli możesz sobie pozwolić na działania bez zaplanowanych z góry kosztów to do dzieła. Zakładam jednak, że musisz skrupulatnie je przewidywać, więc taka opcja nie wchodzi w grę.

Plan jest konieczny ponieważ informatyk potrzebuje konkretnych wytycznych według których ma działać. Brałam udział w kilku dużych projektach stron internetowych i wiem jak to działa. Czasami nie jesteś w stanie przewidzieć wielu kwestii od razu. Wychodzą w trakcie prac, a wykonanie zmian to kolejne ekstra koszty. Na szczęście dotyczy to głównie dużych, skomplikowanych projektów. Gdzie tworzy się na przykład dedykowane formularze zakupów, zapytań czy cały system rejestracji klienta. Jeżeli mówimy o małym biznesie, sytuacja nie jest już taka skomplikowana. Jeżeli masz konkretną wizję i wiesz jak chcesz, aby Twoja strona wyglądała takie rozwiązanie może być dla Ciebie.

 

Opcja trzecia mini full wypas

Może wybrać jeszcze inny schemat działań. Kupić gotowy szablon, a następnie zlecić firmie zewnętrznej jego implementację. Moim zdaniem to naprawdę świetna opcja. Bardzo dobre, jeżeli na początku jeszcze nie wiesz jak ma Twoja strona finalnie wyglądać. Wówczas na początku wprowadzasz proste rozwiązanie, następnie z czasem dodajesz kolejne moduły. Wszystko w miarę pojawia się potrzeb. Przykład: uruchamiać na początek zakładki o mnie,oferta, kontakt i strona działa. Potem dodajesz kolejne moduły np. newsletter, rekomendacje, wydarzenia, blog i strona internetowa się zmienia.

 

Strona internetowa  zalety wykonania jej samodzielnie 

  1. Niskie koszty
  2. Możliwość zastosowania bezpłatnych szablonów
  3. Bezpłatne włączanie dodatkowych modułów

Strona internetowa wady wykonania jej samodzielnie 

  1. Konieczna odrobina wiedzy technicznej
  2. Chęć i zapał do nauki nowych rzeczy
  3. Dodatkowe koszty w przypadku pojawienia się skomplikowanych problemów technicznych

 

Strona internetowa zalety wykonania jej na zewnątrz 

  1. Nie martwisz się o stronę techniczną
  2. Twój pomysł jest realizowany zgodnie z wytycznymi
  3. Strona powstaje w dość szybkim tempie

Strona internetowa wady wykonania jej na zewnątrz 

  1. Drogie rozwiązanie
  2. Możliwe problemy przy nie przewidzianych potrzebach
  3. Każda zmiana wymaga poniesienia dodatkowych kosztów

 

A teraz przejdźmy do konkretnych wartości pieniężnych. Aby wszystko było czytelne, przedstawiam budżet w formie tabelarycznej do pobrania. Pokazuję szacunkowe koszty wykonania strony internetowej.

 

Plik do pobrania: Koszty wykonania strony internetowej

Grupa docelowa – jak ją naprawdę ustalić.

with 18 komentarzy

Grupa docelowa, a może lepiej zabrzmi jej ustalenie to jeden z najważniejszych punktów organizacji naszego biznesu. Jeżeli wiemy dokładnie do kogo mówimy (czyli kto jest naszym potencjalnym klientem), wszystkie działania stają się o wiele prostsze. Wiemy przede wszystkim w co inwestować, aby działalność była opłacalna.

Grupa docelowa najważniejsze aspekty:

Jak ustalić grupę docelową?

Ostrzegam od razu, że nie ma złotego środka na ustalenie idealnej grupy docelowej. Moim zdaniem najlepsza jest metoda prób i błędów. Zakładamy, że dana grupa będzie najlepsza i próbujemy zaspokajać jej potrzeby. Potem badamy czy idziemy w dobrym kierunku. Jeżeli nie modyfikujemy działania.

A teraz bardziej szczegółowo. Najlepiej wyjaśnię na przykładzie. Zakładam, że projektujemy ubrania. Wiadomo nie jesteśmy dużą korporacją, więc szyjemy konkretne modele. Ustalamy, że będą to na przykład ubrania dla eleganckich Pań do pracy i na wyjścia specjalne. Zastanawiamy się teraz jakiej garderoby takie Panie będą potrzebować – sukienki, spódnice czy spodnie. Jakie stanowiska zajmują i jakim budżetem miesięcznym dysponują. Czyli ile mogą wydać w naszym sklepie. W jakim są wieku, gdzie mieszkają. To będzie warunkować modele oraz kolorystykę. Jaki mają status rodzinny.  A nawet gdzie spędzają wolny czas. To powiem nam, czy będą również potrzebować innych ubrań.  Jeżeli dokładnie ustalimy wszystkie te kwestie, to powstanie nam idealna grupa docelowa.

Podsumowując w pierwszej kolejności ustalamy produkt lub usługę jaką oferujemy. Następnie określamy nasze możliwości oraz ograniczenia w tej kwestii. Potem odpowiadamy sobie na pytania powyżej i budujemy grupę docelową.

Po jakimś czasie może okazać się, że grupa to nie do końca nam odpowiadająca. Możemy wówczas ją zawęzić lub rozszerzyć. Możemy również diametralnie ją zmienić, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Nic nigdy nie musi być ustalone na stałe.

Kto może mi pomóc w ustaleniu grupy docelowej

Po pierwsze Ty sama. Postaw się w rolę swojego klienta i zastanów się na co ty sama byś zwracała uwagę. Co by Cię zainteresowało i zachęciło do skorzystania z takiej, a nie innej oferty. Trzymając się dalej naszego przykładu zastanów się w jaki sposób i gdzie Ty zamawiasz swoją garderobę. Na co zwracasz uwagę i w jakich przedziałach cenowych kupujesz określoną części garderoby.

Jeżeli już prowadzisz działalność dokładnie sprawdź swoje dotychczasowe klientki. Te najlepsze mogą być właśnie Twoją idealną grupą docelową. Poproś je o wypełnienie ankiety w której odpowiedzą na pytania przytoczone powyżej i zaproponuj coś w zamian.

Możesz również poprosić znajomych o pomoc. Jeżeli wydadzą Ci się dobrym przykładem Twojej grupy docelowej. Nie pytaj jednak cioci na emeryturze, jeżeli Twój produkt to garderobę dla kobiet biznesu.   Nic Ci to nie da.

Kolejnym świetnym sposobem na poznanie swojej grupy docelowe są spotkania, szkolenia, warsztaty, eventy. Oprócz tego, że zawierasz nowe znajomości możesz pytać i sondować potencjalnych klientów. Możesz sama zainicjować takie wydarzenie i zaprosić swoją potencjalną grupę docelową. Jeżeli nie masz doświadczenia w wystąpieniach tego typu zobacz o czym powinnaś pamiętać. Eventy oprócz możliwości szukania grupy docelowej to świetna promocja Twojego biznesu on-line. Jeżlei chcesz się więcej dowiedzieć na ten temat zapraszam do Joanny Suchockiej i jej Strefy Kobiet. Kobieta wulkan inspiracji i świetna specjalistka od kreowania biznesów kobiet.

Korzyści z ustalenia grupy docelowej

Można wymienić ich wiele. Kilka z nich podaję poniżej:

  • niższe koszty reklamy i promocji
  • niższe koszty prowadzenia biznesu, wiesz dokładnie dla kogo tworzysz produkt i nie wypuszczasz nietrafionych bubli
  • wiesz do kogo mówisz, a więc automatycznie tworzysz wartościowy content odpowiednim językiem korzyści
  • Twój biznes będzie się rozwijał, ponieważ produkt jest trafiony
  • budujesz lojalność u swoich klientów będąc spójną w podejmowanych działaniach

 

Czy coś się stanie jeżeli nie ustalę grupy docelowej

Oczywiście, że nie. Możesz długo działać nie znając dokładnie tej grupy. Gwarantuje jednak, że będziesz się miotać. Biznes nie będzie się prężnie rozwijał, a Ty nie będziesz mogła znaleźć przyczyny. Mogą się wówczas pojawić błędne decyzje czy inwestycje. Co za tym idzie problemy finansowe oraz nadszarpnięcie Twojego wizerunku. Obdudowanie go nie będzie już takie proste.

 

Czy masz już ustaloną swoją grupę docelową? Czy nadal szukasz tej idealnej? Jakich metod używałaś lub używasz?

Plany na Nowy Rok. Warto ustalać?

with 5 komentarzy

Dzisiaj chciałabym abyśmy wspólnie zastanowiły się czy warto ustalać plany na Nowy Rok. Niektóre z nas od razu odpowiedzą oczywiście, jakby mogło być inaczej. Inne natomiast powiedzą, ale po co. Wiem co robię i co mam zrobić. Po co jeszcze komplikować sobie życie i tracić czas.

No właśnie plany spisane, a co ważniejsze ogłoszone publicznie do czegoś zobowiązują. Co za tym idzie mogą powodować stres, a nawet frustrację. To może z kolei komplikować nam życie. Jeżeli jednak chcemy rozwijać się i zdobywać kolejne szczyty, plan jest niezbędny. To mapa, bez której nie będziemy wiedzieć jak się poruszać. Dlatego nie dziwi mnie, że na wielu blogach właśnie taki wpis rozpoczyna nowy rok.

Ja jestem w trakcie ustalania moich planów, dlatego na razie nie mam się czym dzielić z Wami. Muszę go dopracować i zastanowić się, które zadania będę w stanie wykonać, a z których muszę zrezygnować. Dodatkowo muszę uwzględnić dobro mojej rodziny, a co za tym idzie zaplanować czas, który będę poświęcać tylko jej. Bez wyrzutów sumienia, że któraś ze stron cierpi na tym.

Uważam, że planowanie to bardzo ważne, ale zarazem niezwykle trudne zadanie. Jeżeli podejdziesz do tematu ambitnie, możesz wpaść w pułapkę. Nie będziesz w stanie zrobić wszystkiego, więc plan spali na panewce. Jeżeli natomiast plany będą mało ambitne, pod koniec roku nie będziesz czuła satysfakcji. No i  Twoje przychody finansowe mogą być marne.

Dlaczego zatem warto ustalać plany na Nowy Rok:

  • będziesz wiedziała dokładnie co masz zrobić w danym roku, aby osiągnąć założone cele
  • będziesz spokojniejsza wiedząc co i kiedy trzeba wykonać
  • będziesz miała większą kontrolę sama nad sobą
  • nie będziesz marnowała swojego cennego czasu
  • będziesz mogła w każdej chwili przywołać się do porządku
  • pod koniec roku będziesz mogła łatwo zweryfikować czy rok należał do udanych
  • będziesz mogła łatwo rozliczyć się sama przed sobą

Jeżeli przekonałam Cię, ale nie wiesz jak się do tego zabrać zachęcam do przeczytania artykułu Oli Budzyńskiej, która pokazując swoje plany na 2016 przedstawia sposób w jaki je opracowała. Moim zdaniem świetne źródło wiedzy.

Do dobrze, jak już wiemy jak ustalić nasze plany, czas na zdyscyplinowanie się do ich wykonania. Najlepszy moim zdaniem sposób to podać je do wiadomości publicznej. Ola w swoim artykule upiekła dwie pieczenie przy jednym ogniu. Mobilizuje się do działania i uczy nas jak się zabrać do planowania. Kolejnym przykładem może być artykuł Kasi z Worqshop. Teraz będąc fair sama przez sobą i nami czytelniczkami, będzie musiała skrupulatnie trzymać się planu.

Ja mogę już teraz podzielić się z Wami moimi dwoma postanowieniami, których zamierzam skrupulatnie przestrzegać w 2016 roku. Zdrowsza dieta i regularne ćwiczenia. Zaniedbałam te dwa aspekty zdecydowanie, a są dla mnie niezwykle ważne. Wiem ile dobrego dla organizmu mojego i moich dzieci stanowi zdrowe jedzenie. A do tego sport, który hartuje nasze ciało i nie pozwala mu się szybko starzeć. Mam małe dzieci, więc chcę jak najdłużej patrzeć jak się rozwijają, idą na studia czy zakładają rodziny. A to perspektywa najbliższych 20-25 lat.

Warto czy nie warto Twoim zdaniem ustalać plany na Nowy Rok? Jeżeli warto to czy ustaliłaś już swoje? Chcesz coś diametralnie zmienić, czy będą to zmiany niewielkie?

1 2 3 4